czwartek, 10 lipca 2014

Birbant – Citra IPA




Birbant – Citra IPA 14,2°blg 5,9%ABV, 62IBU

Kolor: Jasno miedziany, pomarańczowy. Dość mocno opalizuje – prawdopodobnie w wyniku chmielenia na zimno.
Piana: Bardzo skąpa, jednak utrzymuje się do samego końca w postaci lekkiego krążka.
Zapach: Aromat zdecydowanie słodki. Wyczuwalne owoce tropikalne (melon, mango). W tle delikatna cytrusowość (mandarynka). Na minus lekkie nuty siarkowe, które nasilają się wraz z ogrzaniem.
Smak: Na pierwszym planie wyraźna, choć nie powalająca goryczka. W ślad za nią pojawia się cytrusowość oraz lekka żywiczność. Goryczka niestety jest jednowymiarowa, nie ewoluuje z czasem, zalegając w cierpki sposób. Całość dość mocno skontrowana słodowością.
Wysycenie: Niskie. Piwo pije się gładko.
Opakowanie: Etykieta jakaś taka skromna (rodem z lat 70tych). Cieszy pełne info na kontrze odnośnie parametrów oraz składu. Kapsel jaki jest każdy widzi.
Komentarz: Cóż, spodziewałem się nieco więcej. Citra wbrew swojej nazwie nie jest chmielem nadającym piwu kosmicznej cytrusowości. Z moich doświadczeń może wnosić fajną żywiczność. Tej jednak piwu z Birbanta nieco brakuje. Single Hopy doskonale ukazują poszczególne cechy konkretnych chmieli. Zdecydowanie jednak ciekawiej jest porównywać kilka, tak jak w serii Mikkellera którą miałem okazję swego czasu testować (identyczne parametry, różne chmiele).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram