czwartek, 4 września 2014

HaandBryggeriet – Costa Rica



HaandBryggeriet – Costa Rica 6,5%ABV

Cena: 18zł
Temperatura serwowania: ok. 12-15°C

Kolor: W teku niemalże całkowicie czarny. Brak brunatnych refleksów.
Piana: Niezbyt obfita. Niestety opada do cieniutkiego krążka. Na plus zdecydowanie śliczna ciemnobeżowa barwa – zdecydowanie w moim guście. Lacing dość delikatny ale obecny.
Zapach: Niesamowicie bogaty i złożony aromat. Na pierwszym planie jak na coffee porter ogroma dawka espresso. Podobny aromat udało mi się uzyskać w stoucie dodając kawę na sam koniec chmielenia. Na dalszym planie ujawnia się mieszanka suszonych owoców oraz lekki dymny charakter. Palone słody wyczuwalne w postaci subtelnej nuty popiołu (jeden z moich ulubionych aromatów w ciemnych piwach).
Smak: W smaku podobnie jak w aromacie mamy do czynienia z niezłą czarną kawą. Na szczęście nie przesłodzoną – całość jest dość wytrawna. Pojawia się także gorzka czekolada wraz z nutą alkoholu. Na finiszu spotykamy lekką kwaskowość, typową dla tak ciemnych piw.
Wysycenie: Bardzo niskie, z jednej strony nadające pijalności, z drugiej zaś podkreślające aksamitność piwa.
Opakowanie: Bardzo proste jak to u HaandBryggeriet. Kapsel o dziwo tym razem golas (za to doskonale pasuje do klimatu piwa).
Komentarz: Bardzo dobry porter kawowy. Kolejny raz trafiam na piwo od Norwegów w którym balans aromatów i smaków jest po prostu genialny. Pomimo niezłej pijalności warto się nad tym piwem zatrzymać dłużej, pozwolić mu uwolnić wszystkie niuanse. W zamian czeka nas doskonała, stricte deserowa degustacja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram