wtorek, 7 października 2014

Hornbeer – Black Magic Woman


Hornbeer – Black Magic Woman 10%ABV

Cena: 22zł
Temperatura serwowania: ok.16C

Kolor: Niemal idealnie czarny oraz nieprzejrzysty.
Piana: Piana o przepięknej beżowej barwie. Bardzo obfita i trwała. Przepięknie oblepia szkło oraz tworzy się na nowo po każdym łyku.
Zapach: Na pierwszym planie zdecydowana oraz bogata paloność. Pojawia się też kawa oraz gorzka czekolada. W tle przyjemna wędzona nuta (zdecydowanie nie w klimacie szynkowym, typowo popiołowa). Obecna także kwaskowość, która na szczęście nie dominuje.
Smak: Doskonale zachowana równowaga pomiędzy wytrawnością a pełnią słodową piwa. Goryczka obecna jednak nie przytłacza reszty smaku swoją obecnością. Mnóstwo gorzkiej czekolady, ziaren kakaowca oraz czarnego pumpernikla. Ogniskowa wędzoność w postaci nut drzewnych i popiołowych stonowana, bardzo przyjemna. Wszystkiemu towarzyszy wyraźna, lecz nie przesadzona kwaśność pochodząca od palonego słodu. Alkohol wyczuwalny minimalnie jako miłe „grzanie” w przełyk. 
Wysycenie: Niskie oraz bardzo gładkie. 
Opakowanie: Malowane etykiety zdecydowanie trafiają w mój gust (projekty żony założyciela oraz piwowara Hornbeer - Gunhild Rasmussen). Do tego firmowy kapsel. 
Komentarz: Genialna interpretacja RIS. Połączenie ze słodem wędzonym to coś dla mnie. Całość bardzo złożona oraz ewoluująca w trakcie picia. Niczego nie brakuje. Zdecydowanie warto powracać do tego piwa.

4 komentarze:

Instagram