czwartek, 23 października 2014

Hornbeer – Caribbean Rumstout


Hornbeer – Caribbean Rumstout 10%ABV

Cena: 22zł
Temperatura serwowania: ok.16C

Kolor: Całkowicie smołowaty, nikłe refleksy można dostrzec dopiero pod światło.
Piana: Beżowa, średnio obfita. Niestety opada dość szybko do cieniutkiej warstewki. Na szczęście pozostawia całkiem przyzwoity lacing.
Zapach: Dominuje gorzka czekolada. Kawa oraz paloność pozostaje nieznacznie w tyle. Całość dosyć słodka, nieco likierowa (typowe praliny) oraz przyprawowa (wanilia). Po ogrzaniu w przyjemny sposób ujawnia się alkohol.
Smak: Genialna wręcz mieszanka alkoholu z czekoladą oraz kawą. Body bardzo gęste, oleiste, wykleja kubki smakowe. Pomimo wysokiej pełni i słodowości nie jest ulepkowate. Słodycz została odpowiednio skontrowana nie tyle goryczką chmielową (ta występuje w minimalnym stopniu) co wyraźnym i jak najbardziej szlachetnym alkoholem. Niestety nie wyczułem posmaków wynikających z leżakowania w beczce.
Wysycenie: Na średnim poziomie, jak na styl oczywiście.
Opakowanie: Typowa, malowana etykieta w klimacie Hornbeer. Do pełni szczęścia brakuje mi więcej informacji na temat piwa. Kapsel firmowy.
Komentarz: Świetnie skomponowany RIS. Alkohol, pomimo, że wcale nie został zgrabnie ukryty w niczym nie przeszkadza. Wręcz mam wrażenie, że nadał charakteru temu piwu. Niestety nie wyczułem posmaków rumowych. Nic w tym dziwnego, nie jestem znawcą ani wielkim fanem tego trunku. Tak czy inaczej piwo spełniło rolę „nightcapa” wręcz idealnie. Miła odskocznia od wyleżakowanych i uładzonych stoutów. Jako, że zima coraz bliżej i wypada się zaopatrywać w RISy zdecydowanie polecam wpisanie tego w Wasze piwne menu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram