wtorek, 21 października 2014

Mikkeller – Simcoe Imperial IPA


Mikkeller – Simcoe Imperial IPA 10%ABV

Cena: 14-16zł
Temperatura serwowania: koniecznie muszę Wam mówić w ilu °C pić IIPA?

Kolor: Miedziany, wpada w ciemny pomarańcz. Widać mnóstwo unoszących się w toni drobinek chmielowych. Całość bardzo mocno opalizuje.
Piana: Średnio obfita, dość szybko się redukuje. W nagrodę pozostawia całkiem ładną koronkę na szkle.
Zapach: Intensywny, słodki aromat owoców tropikalnych. Pojawia się także dużo typowej dla Simcoe żywicy. Aromaty cytrusowe zepchnięte na bardzo odległy plan.
Smak: Smak jest zdecydowanie bardziej wytrawny niż zapowiadał aromat. Pomimo wysokiego ekstraktu piwo jest nadal bardzo pijalne. Goryczka na wysokim poziomie, o typowo pestkowym profilu. Alkohol niestety nie został idealnie zamaskowany, w szczególności po ogrzaniu ujawnia swoją moc.
Wysycenie: Na średnim poziomie.
Opakowanie: Eta w typowym Mikkellerowym klimacie. Jak zwykle mało informacji na temat parametrów piwa. Kapsel golas, lecz w zabawnie dobranym „oczojebym” kolorze.
Komentarz: Jest nieźle, jednak to nadal średnia półka jak na „duńskiego cygana”. Z tego chmielu można wyciągnąć dużo więcej, nie koniecznie siląc się na single hopy (lecz to jedynie moje marudzenie na temat ulubionej odmiany). Niech podsumowanie nikogo nie zniechęca – warto!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram