sobota, 8 listopada 2014

Arbor Ales – Why Kick A Moo Cow


Arbor Ales  – Why Kick A Moo Cow 5,5%ABV

Cena: niespełna 15zł
Temperatura serwowania: ok. 10°C

Kolor: Ciemny pomarańcz. Bardzo mocno opalizuje. W sumie typowo dla niefiltrowanych IPA (poza jasnymi wersjami West Coast).
Piana: Średnio obfita lecz drobna. Opada do cienkiej warstewki, która towarzyszy niemal do samego końca degustacji. Spektakularny lacing – każdy łyk odznacza się krążkiem piany na ściankach.
Zapach: Wyraźna mieszanka owoców tropikalnych. Dość słodka jednak na szczęście nie ulepkowa ta. W tle delikatne nuty karmelowe oraz zbożowe.
Smak: Przy całkiem wysokiej pełni goryczka chmielowa daje znać o sobie. Pomimo znacznego jej poziomu jest bardzo krótka. Całkiem spora porcja melona, arbuza oraz papai. Aftertaste delikatnie ziołowy.
Wysycenie: Po prostu średnie, odpowiednie. Rzadko ostatnio trafiam na piwa z nieprawidłowym nagazowaniem.
Opakowanie: Bardzo spójna stylistyka etykiet Arbor Ales trafia do mnie. Kapsel z logo.
Komentarz: Bardzo dobre NZ Pale Ale. Pomimo doskonałej pijalności i sesyjności piwa można w nim doszukać się mnóstwa ciekawych smaczków. Świetne piwo w świetnej cenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram