wtorek, 11 listopada 2014

Browanza – α

Browanza – α 16°blg 6,5%ABV 102IBU

Cena: bezcenne
Temperatura serwowania: tradycyjnie dla stylu – okolice 12°C
Kolor: Ciemno złoty, wpadający w pomarańczowy. Dość wyraźna opalizacja.
Piana: Genialnie obfita, drobna i lśniąca. Utrzymuje się bardzo długo (to mało powiedziane – kończąc było jej ok. 1cm na dnie) przy czym osadza się całymi krążkami na szkle.
Zapach: Nie ma najmniejszej wątpliwości, że mamy do czynienia z American IPA. Bardzo przyjemne zestawienie nut cytrusowych (limonka) z subtelną słodkością (o dziwo nie typowo melonowa co bardziej arbuzowa). Na drugim planie spora dawka nut ziołowych, nieco trawiastych.
Smak: Całkiem niezły balans pomiędzy pełnią a wytrawnością. Również poziom goryczki zostałdobrze dobrany. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to przewaga akcentów ziołowych nad typowo „amerykańskimi”. Profil goryczki określiłbym jako genialny dla Polish IPA. Dla American IPA jest „jedynie” całkiem niezły.
Wysycenie: Wbrew temu co mówił mi piwowar Browanzy jest ono całkiem adekwatne dla stylu - na średnim poziomie.
Opakowanie: Bardzo ładna etykieta w chmielowym klimacie. Na kontrze wszelkie informacje na temat użytych surowców. Jakbym miał marudzić to zapytałbym gdzie miejsce na „morskie opowieści”. Kapsel golas, który nijak nie pasuje barwą do kolorystyki etykiety.
Komentarz: Smaczne, stylowe i dobrze zbalansowane AIPA. Zastosowano chmiele spod znaku C: Cascade, Centennial, Citra oraz Columbus. Całość wyszła nie mniej pijalna niż lekkie APA. Bardzo dobra robota chłopaki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram