środa, 5 listopada 2014

Szlakiem Piwa Blog – Citrus the Slaughterer


Szlakiem Piwa Blog – Citrus the Slaughterer 14,5°blg 6%ABV 50IBU

Cena: bezcenne
Temperatura serwowania: okolice 12°C czyli tak jak serwuję większość IPA

Kolor: Żółto miodowy. Dość silna opalizacja co przy znacznym chmieleniu i braku filtracji jest normalną rzeczą.
Piana: Bardzo drobna, gęsta i trwała. Utrzymuje się do samego końca. Pozostawia świetne ślady na szkle.
Zapach: Na pierwszym planie intensywny aromat słodkich owoców tropikalnych. Następnie pojawiają się dość subtelne cytrusy – głównie limonka. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to do ujawniającej się bardzo lekkiej nuty siarkowej.
Smak: Smak to chyba największe zaskoczenie. Pierwszy raz piję IPA w którym czuć taką cytrusowość w smaku. Zupełnie jakby ktoś dolał gorzkiego soku grejpfrutowego (podobny efekt pamiętam z brytyjskiego Summerwine – Sabertooth). Goryczka dość niska, dobrze ułożona. Całkiem niezły balans pomiędzy pełnią a wytrawnością piwa.
Wysycenie: Przy otwieraniu myślałem, że jest znacznie wyższe. Okazało się, że jest na średnim poziomie a piwo pije sie bardzo gładko.
Opakowanie: Etykieta pomimo smutnej kolorystyki bardzo estetyczna. Pełna informacja na temat użytych surowców to duży plus. Kapsel to typowo „domówkowy” golas.
Komentarz: Bez owijania w bawełnę – świetna robota. Bardzo pijalne i orzeźwiające IPA. Oczywiście znalazłem minimalne mankamenty lecz biorąc pod uwagę, że to pierwsze piwo chłopaków jest naprawdę bardzo dobrze. Jestem bardzo ciekaw kolejnych piw od Szlakiem Piwa bo potencjał widzę ogromny. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram