wtorek, 16 grudnia 2014

Celt Experience – Ogham Ash


Celt Experience – Ogham Ash 10,5%ABV 55IBU

Cena: 17zł
Temperatura serwowania: ok. 15°C

Kolor: Bardzo ciemny lecz nie czarny. W końcu to porter a nie stout – bardzo w stylu.
Piana: Piana średnio obfita, dość drobna. Co prawda opada, lecz nie w jakimś okrutnym tempie więc wybaczam. Pozostawia delikatne lecz bardzo ładne koronki na ściankach szkła.
Zapach: Jest czarna kawa oraz czekolada (nie koniecznie gorzka). Najbardziej urzekły mnie jednak wyraźne nuty suszonych owoców, nieco zbliżone do kompotu świątecznego. Alkohol majaczy delikatnie w tle.
Smak: Świetny balans pomiędzy pełnią a wytrawnością. Piwo nie jest ani ulepkowe ani też nie atakuje goryczką. Tu także otrzymałem mnóstwo „suszków”, tym razem w nieco dymnym charakterze. Alkohol rozgrzewa, lecz w bardzo przyjemny sposób - zupełnie jakbym pił likier. Wraz z ogrzewaniem ujawniło się więcej smaczków ziołowych.
Wysycenie: Na średnim poziomie. Nieco wyższe niż w RISach więc znów jest bardzo klasycznie i stylowo – odpowiednio dla porteru.
Opakowanie: Ciekawa etykieta w formie przeźroczystej naklejki. Nie rzuca się jakoś spektakularnie w oczy lecz muszę przyznać, że jest bardzo estetyczna. Całkiem nieźle podany skład. Kapselek z logo.
Komentarz: Interesująca wariacja na temat stylu. Portery jak najbardziej także mogą posiadać bardzo wysoki woltaż. Piwo stricte degustacyjne, otwierające się w trakcie picia. Chętnie poznam resztę piw z tego walijskiego browaru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram