czwartek, 25 grudnia 2014

HaandBryggeriet – Nissefar


HaandBryggeriet – Nissefar 7%ABV

Cena: 22zł
Temperatura serwowania: ok. 12°C

Kolor: Bardzo ciemny, prawie czarny. Spodziewałem się nieco jaśniejszego. Niby klarowne lecz na dnie pływa mnóstwo syfu (prawdopodobnie przyprawowego).
Piana: Dość obfita i drobna. Nie tak trwała jakbym sobie tego życzył. Tak czy inaczej utrzymuje się długo w postaci całkiem grubego krążka oraz w dużej ilości pozostaje na szkle.
Zapach: Na pierwszym planie znalazły się nuty palonego słodu oraz lekka kwaskowość. Następnie doszukałem się kakao, gorzkiej czekolady oraz sporej dawki pumpernikla. Wraz z ogrzaniem ujawnia się owocowość oraz lekka winność.
Smak: Całkiem lekkie i wytrawne. Umiarkowana karmelowość połączona z gorzką czekoladą, paloność lekka. Przyprawy bardzo delikatne, stonowane. Odnalazłem nieco imbirowej pikantności, goździkowej ziołowości oraz słodką nutę marcepanu.
Wysycenie: Stosunkowo niskie lecz nalewałem bez skrupułów aby utworzyć nieco piany.
Opakowanie: Etykieta jak większość od Haand dość uboga graficznie jak i na temat parametrów piwa. Kapsel równie lakoniczny bo golas.
Komentarz: Powiedzmy sobie szczerze – piwo nie zaskakuje niczym niesamowitym. Świątecznego klimatu w nim niewiele. Ale w sumie myślę, że to dobrze. Zamiast piernika w płynie otrzymałem lekkie (pomimo woltażu) i subtelnie doprawione piwo. Norwegowie znów mnie nie zawiedli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram