środa, 17 grudnia 2014

Hornbeer – Viking Chili Stout


Hornbeer – Viking Chili Stout 10%ABV

Cena: 23zł
Temperatura serwowania: ok. 15°C

Kolor: Typowy dla RISa czyli niemal czarny. Tylko przy krawędzi szkła widać delikatne brunatne przebłyski.
Piana: Beżowa, drobna. Niestety niezbyt obfita i bardzo nietrwała – opada do cieniutkiego krążka. Pozostawia równie delikatne koronki na szkle.
Zapach: Piwo pachnie po prostu obłędnie (a mam okazję wąchać je już drugi raz). Aromat pralin uderza już po uchyleniu kapsla, a po przelaniu do szkła niemal wypełnia pomieszczenie. Typowe belgijskie praliny z odrobiną chili – kto próbował, ten wie o czym mówię. Duża dawka świeżego, gorzkiego kakao oraz delikatnie pikantna przyprawowość. Aromaty palone całkowicie ukryte. Brak również kwaskowatości oraz alkoholu.
Smak: W smaku jest bardzo podobnie. Spodziewałem się uderzenia słodyczy. Na szczęście myliłem się. Piwo jest wytrawne, z solidną goryczką (sprawia ona wrażenie gorzkiego kakao, czekolady, nie zaś chmielu). Obecność chili zaznaczona delikatnie w postaci lekkiej ostrości oraz grzania w przełyk. Wszystko to jednak doskonale zbalansowane i nieprzesadzone. W smaku tak jak w aromacie paloność oraz kwaśność niemal  całkowicie ukryta. Alkohol wyczuwalny po ogrzaniu.
Wysycenie: Bardzo niskie, niemal zerowe – idealnie pasuje do tak ciekawego piwa.
Opakowanie: Na etykiecie wesoły jamniczek. Niezbyt rozumiem o co chodzi lecz podoba mi się. Kapselek brandowany.
Komentarz: Niesamowicie ciekawe piwo. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak ogromną dawką czekolady w piwie. Doskonałe na bardzo długą degustację w zimowy wieczór. Szczególnie, że rozgrzewający efekt alkoholu został spotęgowany poprzez dodatek ostrych papryczek. Polecam bardzo.

4 komentarze:

  1. ŚwieRZego?????

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie takie cudo można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość piw miałem go ze Strefy Piwa :) I to prawdopodobnie była ostatnia butelka

      Usuń

Instagram