poniedziałek, 2 lutego 2015

Brew Dog – Abstrakt AB:16


Brew Dog – Abstrakt AB:16 10,6%ABV

Cena: 45zł
Temperatura serwowania: okolice 12-15°C wydają się rozsądne

Kolor: Ciemnobrunatny, pod światło mahoniowy z pięknymi refleksami.
Piana: Bardzo nikła i skąpa. Ta, którą uda się utworzyć opada błyskawicznie. Niemal nie osadza się na ściankach szkła.
Zapach: Już od samego początku ujawnia się solidne utlenienie. Głównie w postaci aromatów miodowych. W tle przyjemniejsze jego objawy takie jak rodzynki i figi. Całkiem solidna podbudowa karmelowa.
Smak: Smak niemal całkowicie odzwierciedla to co w aromacie. Jest więc słodko (na szczęście nie ulepkowo), dużo owoców suszonych oraz miodu. Nasunęło mi się skojarzenie z Baladin Xyauyù. To czym jednak od niego AB:16 się różni, to niesamowicie przyjemna owocowa kwaskowość, dość niespotykana. Alkohol nie tak zgrabnie ukryty jak bym tego chciał - rozgrzewa przełyk w nieco szorstki sposób.
Wysycenie: Na średnim poziomie.
Opakowanie: Doskonały przykład tego, że czasem mniej znaczy więcej.
Komentarz: No niestety tu się zawiodłem. Piwo zawiera dodatek kawy, rodzynek i rajskich nasion. I w sumie jedynie rodzynek byłem w stanie się doszukać, niczym się one jednak nie różniły od tych pochodzących z przyjemnego utlenienia. W kategorii quadrupla jest w porządku, lecz nic ponadto. AB:16 nie zachwyca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram