wtorek, 3 lutego 2015

Hornbeer – Julehumle


Hornbeer – Julehumle 6%ABV

Cena: 20zł
Temperatura serwowania: dyszka

Kolor: Ciemne złoto, delikatnie wpada w miedź. Nieznacznie opalizuje.
Piana: Z początku obfita, z czasem opada jednak do krążka przy krawędzi szkła. Pozostawia gęsty lacing na ściankach.
Zapach: Na Pierwszym planie znalazły się słodkie owoce tropikalne wraz ze sporą dawką sosnowej żywiczności. W tle niestety obecne utlenienie w postaci odrobiny miodu. Na szczęście nie przytłacza i nie dominuje.
Smak: W smaku zdecydowanie lepiej. Całkiem spora goryczka, której nie do końca się spodziewałem. Została ona zestawiona z solidną dawką karmelowej pełni (nie słodkości). Podobnie jak w aromacie, także tu nie zabrakło wyklejającej żywicy oraz owoców takich jak melon i ananas. Brak jakichkolwiek cytrusów. Alkohol całkowicie nieobecny.
Wysycenie: Dość spore jak na styl. Ujawniło się już podczas nalewania piwa.
Opakowanie: Etykietka w świątecznym klimacie, wesoła. Kapselek golutki.
Komentarz: Co tu ukrywać. Piwo przetrzymałem zdecydowanie zbyt długo. Powinno wylądować w szkle najpóźniej podczas Bożego Narodzenia. Na wszczęcie utlenienie nie opanowało całości piwa. Wnioski są oczywiste. Pomimo tego bardzo przyjemna degustacja gdyż profil smakowy idealnie trafia w mój gust odnoście IPA, zaś pijalność stoi nadal na bardzo wysokim poziomie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram