niedziela, 22 lutego 2015

Mikkeller – George! Bourbon Barrel Aged


Mikkeller – George! Bourbon Barrel Aged 12,12%ABV

Cena: 51zł
Temperatura serwowania: 15°C

Kolor: Po prostu istna smoła.
Piana: Zbudowanie jakiejkolwiek graniczy z cudem. To co udało mi się uzyskać błyskawicznie opadło. Podczas degustacji towarzyszył mi jedynie cieniutki krążek przy krawędzi szkła. Lacing bardzo delikatny, jednak niesamowicie lepki.
Zapach: Nuty beczkowe zdominowały aromat. Wszelkie typowe dla RISu cechy jak czekolada, kawa czy też słody palone zostały zepchnięte na daleki plan. Prym wiedzie wanilia (niezbyt słodka), drewno oraz ziemistość. Nie zabrakło także masy owoców leśnych (nieco kwaśnych) oraz słodkich nut winnych znanych z porto.
Smak: Dopiero na języku spój potencjał ukazuje „baza” piwa. Potężna czekolada, kawa oraz cień słodów palonych w tle. Alkohol jak na ten poziom nie został najzgrabniej ukryty, jednak pokuszę się o stwierdzenie, że to chyba najsmaczniej wyczuwalne procenty w piwie jakie miałem okazję spożywać. Wanilia wykleja wręcz usta swoją słodkością, odczucie a ustach jest niesamowicie oleiste. Goryczka kontruje potężną pełnię jedynie w minimalny sposób.
Wysycenie: Właściwie bliskie zeru – stąd też wziął się brak piany oraz odczuwalna na języku niesamowicie aksamitna faktura trunku.
Opakowanie: Szata graficzna etykiety niczym specjalnym mnie nie zaskoczyła. Myślę, że dla tak wielkiego piwa można pokusić się choćby o lak na kapselku (tym bardziej, że wielu będzie je przecież leżakować).
Komentarz: Byłem nieco sceptycznie nastawiony do tego piwa. A to za sprawą tego, że piwa leżakowane w beczce po Bourbonie/Whisky nie są moimi ulubionymi „leżakami” (oczywistą sprawą jest, że kocham wszelkie piwa leżakowane w czymkolwiek). Bardzo przyjemnie się zaskoczyłem. Piwo jest naprawdę wielkim RISem. Ogrom zmieniających się smaków i aromatów sprawia, że śmiało możemy delektować się nim ponad godzinę. Choć cena niską nie jest, myślę, że warto się skusić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram