środa, 4 lutego 2015

Straffe Hendrik – Brugs Quadrupel


Straffe Hendrik – Brugs Quadrupel 11%ABV

Cena: 12zł
Temperatura serwowania: 12°C

Kolor: Brunatny, ciemny, bardzo lekko opalizuje. Pod światło nieco miedziane refleksy, nieco podobne do tych w Doppelbockach.
Piana: Niesamowicie wręcz obfita i drobna. Opada bardzo powoli a lacing pozostawiony na ściankach szkła jest chyba najbardziej gęsty jaki mi w życiu przyszło oglądać.
Zapach: Bardzo typowo dla stylu. Spora porcja karmelu oraz suszonych owoców. Alkohol wyraźny, lecz w najmniejszym stopniu nie jest nieprzyjemny.
Smak: Tu także dominuje mieszanka owoców oraz słodkiego karmelu. Zdecydowanie pozytywnie zaskoczył mnie natomiast alkohol. Znaczna zawartość sprawia, że piwo nie jest słodkie i mdłe, z drugiej strony jest on całkiem nieźle ułożony – całość jest bardzo „gładka”.
Wysycenie: Po pianie spodziewałem się bardzo wysokiego. Okazało się być co najwyżej na średnim poziomie.
Opakowanie: Dość tradycyjna stylistyka etykiety. Kapsel z bardzo starannie wykonanym logo co dość rzadko się spotyka.
Komentarz: Bardzo dobry przedstawiciel stylu. Nic dziwnego, że na Retebeer ma notę 99/94. Myślę, że śmiało mogłoby powędrować do piwniczki na kilka lat. Ja wypiłem w miarę na świeżo a pomimo tego piwo jest już całkiem nieźle ułożone. Miły powrót do „piwnych korzeni”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram