sobota, 21 lutego 2015

To Øl – Black Malts & Body Salts Black Coffee IIPA


To Øl – Black Malts & Body Salts Black Coffee IIPA 9,9%ABV 120IBU

Cena: 17zł
Temperatura serwowania: zacząłem nieco powyżej „dyszki”

Kolor: W Craft Master One widać w nóżce brunatne przebłyski. Tak czy inaczej jest jak najbardziej odpowiedni dla stylu. Klarowność przyzwoita.
Piana: Z początku bardzo obfita. Z czasem opada do warstewki, przy czym pozostawia bardzo gęste ślady na ściankach szklanki.
Zapach: Pierwsze co daje znać o sobie to niemała porcja kawy. W ślad z nią podąża bardzo złożona mieszanka nut chmielowych. Ujawniają się cytrusy, owoce tropikalne oraz delikatna sosnowość. Co ciekawe alkohol niemalże niewyczuwalny.
Smak: Tu także na pierwszym planie zdecydowanie dominują posmaki kawy oraz wyraźna nuta słodów palonych (drzewna, minimalnie kwaśna i taniczna). Goryczka chmielowa nieco powyżej średniego poziomu – bardzo kompleksowa, rozwijająca się z czasem. Pełnia na średnim poziomie, pijalność zaś zdecydowanie wysoka. Alkohol także tutaj został niesamowicie wręcz ukryty.
Wysycenie: Bardzo niskie, mogłoby być minimalnie wyższe.
Opakowanie: Etykiety w stylu To Øl pomimo tego, że piękne posiadają bardzo mało informacji na temat piwa. Kapsel również nic nie „mówiący”.
Komentarz: Przypuszczam, że posypie się na mnie fala krytyki. Piwo ma na Ratebeerze 100/100 i jak najbardziej się z tym zgadzam. Ciężko natomiast mi się zgodzić, że jest to najlepsze Bclack IPA/IIPA jakiego można sie doszukać na rynku. W ślepym teście obstawiłbym najprawdopodobniej ciut mocniejszy american stout. Tak czy inaczej na pochwałę zasługuje całkowite ukrycie alkoholu oraz przesmaczny profil kawowy. Warto się skusić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram