czwartek, 5 marca 2015

Alvinne & Naparbier – Gentleman Sour Ale


Alvinne & Naparbier – Gentleman Sour Ale 11,5%ABV

Cena: 24zł
Temperatura serwowania: ok. 8°C

Kolor: Gdyby mi ktoś do drugiej szklanki obok nalał brudnej wody z kałuży to prawdopodobnie nie odróżniłbym obu płynów – wyglądem furory niestety nie robi.
Piana: Nikła, delikatna lecz obecna.
Zapach: Świetny, wytrawny karmel zestawiony z subtelną palonością o popiołowym, ogniskowym charakterze. Występuje także spora dawka kwaśnej owocowości (ciężko mi było jednak zidentyfikować konkretne owoce). Wraz z ogrzaniem ujawniły się nuty derki, stajenne – bardzo delikatne. Alkohol jak na tak wysoki poziom został świetnie wpasowany.
Smak: Piwo ma niemalże 12% alkoholu a w ślepym teście obstawiałbym poziom zbliżony do belgijskiego dubbla. Dominuje niesłychanie przyjemna czekolada. Pod nią ukryła się niemała dawka owoców leśnych oraz ciemnych winogron. Kwaśność na niskim poziomie. Aftertaste długi, nie brak w nim lekkiej miodowości oraz ciemnego cukru kandyzowanego.
Wysycenie: Bardzo delikatne i gładkie.
Opakowanie: Na mnie wielkiego wrażenia nie wywarło, jednak trzeba przyznać, że etykieta utrzymana jest w fajnym stylu.
Komentarz: Jedno z najlepszych Sour/Wild Ale jakie ostatnio piłem. Świetnie otwiera siew szkle ukazując coraz to nowe smaki i aromaty. Do tego wręcz kosmicznie ukryty alkohol, który jedynie przyjemnie rozgrzewa przełyk. Piwo mocno nietypowe – w tym tkwi jego największy urok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram