niedziela, 15 marca 2015

BrauKunstKeller – Imperial Stout Single Barrel Aged Rum


BrauKunstKeller Imperial Stout Single Barrel Aged Rum 25°blg 11,7%ABV

Cena: 15€
Temperatura serwowania: 15°C (schłodziłem minimalnie)

Kolor: Jest identycznie jak w poprzednio degustowanej wersji – ciemnobrunatny, klarowne.
Piana: Piana minimalna, ciężka do zbudowania. Szybko się dziurawi i opada. Delikatnie oblepia szkło.
Zapach: Aromat wyskakuje z butelki niczym Dżin z lampy Alladyna. Tuż po przelaniu do szkła otoczenie wypełniło się nutami rumu oraz wytrawnej wanilii. W ślad za nimi ukazała się potężna owocowość (porzeczka, wiśnia) i nieco kwaskowa winność. Po ogrzaniu wyczuwalna drewniana taniniczność oraz alkohol, do końca degustacji pozostaje on jednak bardzo przyjemny i nic a nic nie przeszkadza, jedynie dopełnia całości.
Smak: Tutaj także alkoholowa ostrość została doskonale przykryta. Oczywiście dawka nut rumowych, szlachetnego alkoholu jest solidna, jednak mimo tego nie drażni w najmniejszy sposób (nawet częsty efekt rozgrzewania przełyku tutaj niemal nie występuje). W miarę picia do głosu dochodzi „baza” piwa a mianowicie słodka czekolada oraz kawa (kojarzy mi się z owocowymi odmianami z Etiopii). Wraz z ogrzaniem ujawniły się nuty drzewa, nieco ściągającej taniny. Jedyne czego mi minimalnie zabrakło to lepszego skontrowania pełni goryczką. Odczucie w ustach niesamowicie gładkie, pełne, wyklejające, dzięki czemu aftertaste jest niesamowicie długi – pralinkowo-owocowy posmak zostaje w ustach jeszcze niezłą chwilę po degustacji.
Wysycenie: Czy powinienem pisać o tym czego w tym piwie nie było? :D
Opakowanie: Zalakowana butelka, wraz z drewnianą tabliczką oraz załączoną etykietą z wszelkimi informacjami na temat piwa to bez dwóch zdań arcydzieło.
Komentarz: Piwo spędziło rok w beczce po ciemnym rumie (Martynika). Efekt jest po prostu świetny. Co ciekawe wersje piwa w zależności w jakiej beczce było leżakowane dość znacznie różnią się zawartością alkoholu. Czyżby na dnie zostało nieco rumu? A może anioły pobrały nieco większy „podatek” od tejże beczki? Tego prawdopodobnie się nie dowiem. Mogę jedynie zachęcić – polujcie na to cudo bo warte nie małych pieniędzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram