czwartek, 26 marca 2015

Brew Dog – Cocoa Psycho


Piwo to jest Russian Imperial Stoutem warzonym z dodatkiem kawy. Dodatkowo trafiła ona także do fermentacji cichej wraz z ziarnami kakaowca, wanilią oraz płatkami dębowymi.

10%ABV Cena: 24zł


Po napełnieniu teku oczom ukazuje się trunek iście smolisty, gęsty, niemalże o fakturze oleju. Zdobi go niezbyt obfita, ciemnobeżowa piana o przyzwoitej trwałości. Opadając osadza się delikatnie na ściankach szkła. Wygląd mogę więc śmiało jak na styl uznać za wzorcowy.

W aromacie odrobina popiołowej paloności, kakao, czekolada oraz lekko przypalony karmel. Całość dobrze zbalansowana – nie tłumi się wzajemnie. Niestety dodatek wanilii nie przebił się tu praktycznie wcale. Dużym plusem za to jest całkowite ukrycie alkoholu, który nawet po ogrzaniu nie zdradza swojej obecności. Niestety brakowało mi nieco większej intensywności aromatów.

Pierwsze co daje znać o sobie to niesamowicie gładka, czekoladowa strona piwa. Po chwili jednak mleczna czekolada przeistacza się w gorzkie, nieco proszkowe kakao, aby na samym końcu znów powrócić na słodką stronę mocy, tym razem w postaci kakaowego likieru. Słodycz jest jednakże przyjemnie skontrowana kwaśnością słodów palonych oraz wyczuwalnym w przyjemny sposób alkoholem. Aftertaste jest bardzo długi i pralinowy, dzięki czemu przy piwie można się naprawdę zasiedzieć.

Podsumowując – zdecydowanie pozytywne zaskoczenie. Przyznam, że nie spodziewałem się zbyt wiele po nim, lecz bardzo przyjemnie się zdziwiłem. Jedyne czego piwu tak naprawdę brak to poleżakowania w ciekawej beczce – dodatek płatków dębowych nie spełnił należycie swojego zadania. Myślę, że zdecydowanie warto się skusić na Psycho.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram