wtorek, 10 marca 2015

de Molen – Groot & Sterk

26°blg 10,7%ABV 91EBU Cena: 19zł


Jako, że de Molen pisze dużo na etykiecie można się dowiedzieć, że w piwie zastosowano wędzony słód oraz ostre papryczki (scorpion, chipotles ahumado).
Po przelaniu do szkła ukazuje się piwo o ciemnej, rubinowej, nieco wpadającej w miedź barwie. Piana jest dość nikła, trudna do utworzenia, jednak zaskakująco przy tym drobna i trwała. Pozostawia na ściankach całkiem ładne koronki.
Jeszcze przed wsadzeniem nosa w szkło wiedziałem, że wędzonka jest fest – jej aromat ukazał się już po uchyleniu kapsla. Dominują nuty szynkowe, lecz wyczuwalny jest także delikatny torf. Poza tym doszukałem się jeszcze sporej dawki suszonych owoców (głównie śliwka) oraz przyjemnego karmelu. Na uwagę zasługuje idealne zamaskowanie alkoholu.
No dobra, pijemy. Po prostu dym w płynie – istne cudeńko. Uwarzyłem kiedyś solidnego koźlaka z 70% udziałem w zasypie słodu wędzonego (między innymi torfem) i profil smakowy jest tu niemalże identyczny. Przy całej masie wędzonych, słodkich smaków piwo jest zaskakująco pijalne. Pomaga w tym także bardzo niskie, gładkie wysycenie. Dwóch rzeczy których bym się spodziewał praktycznie nie ma – po pierwsze alkoholu (to dobrze), po drugie ostrości papryczek chili (to gorzej). Pojawia się co prawa pikantne muśnięcie, lecz na mój gust zdecydowanie zbyt słabe.
Nie rozwodząc się więcej – przepyszna wędzonka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram