sobota, 7 marca 2015

Evil Twin – Christmas Eve at a New York City Hotel Room

10%ABV 17zł


Cóż tu wiele mówić – tak barwa, jak i piana w tym piwie są typowe dla Russian Imperial Stoutu. Za to aromat był dla mnie pewnym zaskoczeniem. Spodziewałem się solidnej paloności, czekolady czy też nieco drażniącego alkoholu. Wszystko to było jednak daleko w tle, mocno stonowane żeby nie powiedzieć stłamszone. Tym okrutnym „tłamsicielem” okazała się nieco kwaśna śliwka węgierka (WTF?).

Na szczęście w smaku piwo nieco nadrabia. Pojawia się już wyraźniejsza kawa oraz bardzo gorzkie kakao. Całość jednak jest zdecydowanie pełna. W trakcie picia wzmaga się kwaśność pochodząca od palonego słodu. Wysycenie niewiele poniżej średniego, co oznacza, że postrzegając w ramach stylu jest całkiem spore. Alkohol niemalże niewyczuwalny nawet po ogrzaniu. Niestety uogólniając – w smaku nie dzieje się wiele, piwo jest dość jednowymiarowe.

Wąchając w ciemno przenigdy bym nie stwierdził, że mam do czynienia z RISem. I to nawet nie tak źle, lubię przecież nietypowe interpretacje stylu. Najgorsze jest to, że piwo nie zaskakuje niczym pozytywnym. Niestety tym razem „gorszy bliźniak” mnie zawiódł a piwo wylądowało gdzieś w połowie pitych przeze mnie przedstawicieli stylu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram