środa, 4 marca 2015

Mikkeller – 19


Mikkeller – 19 6,8%ABV

Cena: 16zł
Temperatura serwowania: 10°C

Procentowy udział poszczególnych chmieli*: Simcoe 17,14%, Citra 15,72%, Amarillo 14,29%, Sorachi Ace 10,71%, Bravo 6,79%, Colombus 6,79%, Cluster 4,64%, Warrior 4,64%, Cascade 3,57%, Centennial 3,57%, Palisade 2,86%, Challenger 1,43%, Galena 1,43%, Magnum 1,43%, Mt Hood 1,43%, Tettnanger 1,43%, Nugget 0,71%, Super Galena 0,71%, Williamette 0,71%.

Kolor: Niemalże bursztynowy. Widoczne całkiem niemałe zmętnienie wraz z unoszącym się chmielowym „glutem”.
Piana: Gęsta, drobniuteńka, zwiewna i obłędnie wręcz obfita. Utrzymuje się poprzez całą degustację przy czym niemal każdy łyk odznacza się na szkle w postaci krążka.
Zapach: Solidny, kompleksowy mix wszystkiego co w IPA najlepsze – cytrusy, słodkie owoce tropikalne, ziołowość oraz żywiczność.
Smak: Nie ma co ukrywać – goryczka jest fest (tak tak, mało co jest dla mnie gorzkie). Tu także można się doszukać wszelkich cech znanych z nowofalowych odmian chmielu. Kontra słodowa minimalna. Ujawnia się także nie do końca przyjemna kwaskowość. Aftertaste długi, ziołowy.
Wysycenie: Ni mniej, ni więcej tylko odpowiednie dla stylu.
Opakowanie: Jedno jest pewne – tej etykiety nie tworzył homofob :D
Komentarz: Piwo to postanowiłem powtórzyć po ładnych paru latach. Co prawda dziś nie robi już takiego wrażenia, przyznać jednak trzeba, że nadal jest to bardzo solidna pozycja. Przy takiej ilości odmian oczywistym jest, że nie można doszukać się konkretnych cech danego chmielu – w tym jednak cały urok tego piwa. Chcesz napić się dobrego IPA bez zastanawiania się który chmiel wniósł daną składową - zdecydowanie polecam.

* według Ratebeer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram