niedziela, 1 marca 2015

Mikkeller – George! Calvados Barrel Aged


Mikkeller – George! Calvados Barrel Aged 12,12%ABV

Cena: 48zł
Temperatura serwowania: 15°C

Kolor: Całkiem czarny, nawet resztki pozostawione po wypiciu „brudzą” szkło.
Piana: Minimalnie lepsza niż w Bourbonie, nadal jednak nie jest wzorcową. Lacing nikły, lecz jak najbardziej obecny.
Zapach: Na pierwszym planie wyraźna wanilia. W ślad za nią klasyka Russian Imperial Stoutu – czekolada, kakao oraz stonowana, subtelna paloność. Najlepsze jednak rzecz której się doszukałem w odróżnieniu od poprzedniej wersji to rześka, nieco „zielona” owocowość (zupełnie odmienna od tej z Bourbona).
Smak: Sam smak z początku jest niemalże dokładną kopią tego co piłem wcześniej. Skupię się więc na tym jakich różnic się doszukałem. Pierwszą z nich będzie delikatny, kwaskowy owocowy posmak – kojarzy mi się ze skórką zielonych jabłek. Drugą różnicą jest zdecydowanie lepsze ukrycie alkoholu, nawet po ogrzaniu nie drażni w najmniejszy sposób – jest niemalże niewyczuwalny. Aftertaste bardzo długi, czekoladowy, minimalnie gorzki.
Wysycenie: To także zbieżna cecha obu piw – bardzo niskie i gładkie w odczuciu.
Opakowanie: Etykieta w odmiennej barwie, poza tym w sumie bez zmian.
Komentarz: W najmniejszym nawet stopniu Calvados nie jest gorszy od Bourbona. Różnice wynikające z leżakowania w beczce po innym trunku są bardzo subtelne, jednak właśnie poszukiwanie oraz wyczucie ich sprawiło mi największą radość. Tak jak sam nieleżakowany George! już mnie nie kusi, tak więc jeśli napotkam kiedykolwiek wersje Sherry lub Cognac – kupię z pewnością!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram