wtorek, 3 marca 2015

To Øl – Sur Amarillo


To Øl – Sur Amarillo 7,5%ABV

Cena: 17zł
Temperatura serwowania: schłodziłem fest

Kolor: Gdybym zobaczył je w słoiku z odpowiednią etykietką powiedziałbym, że to miód lipowy – zmętnienie niczym w klasycznym weizenie.
Piana: Nie jest jakaś oszałamiająca. Towarzyszyła mi jednak przez całą degustację, przy czym przyzwoicie oblepiała szkło.
Zapach: Prym wiodą kwiatki, cytrusy oraz delikatna żywiczność – dokładnie to z czego słynie Amarillo. Z tyłu ukryła się przyjemna zbożowość kojarząca mi się z saisonem. Alkohol świetnie zamaskowany.
Smak: W smaku dzieje się zdecydowanie więcej. Przede wszystkim atakuje nas całkiem solidna kwaśność. Może nie na poziomie Berliner weisse, lecz podobna do niejednego gueuze. Co ciekawe jest bardzo krótka – natychmiast przechodzi w typowo ziołową chmielowość. Wraz z ogrzaniem dochodzi jeszcze subtelna słodycz dojrzałych cytrusów. Także i tu brak alkoholu.
Wysycenie: Po prostu średnie, spodziewałem się ciut wyższego.
Opakowanie: Typowe dla Duńczyków – ma więcej wspólnego ze sztuką niż z typową etykietą produktu spożywczego.
Komentarz: Nie będę ukrywać – piwo nie wywarło na mnie specjalnego wrażenia. Tak kwaśność, jak i nachmielenie musiałyby być dużo wyższe aby pozytywnie mnie zaskoczyć. Jednak zdecydowanym plusem jest wzorcowe wręcz ukrycie alkoholu oraz uzyskanie ponadprzeciętnie orzeźwiającego trunku. Tak więc dla tych dwóch jego cech myślę, że warto się skusić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram