wtorek, 21 kwietnia 2015

Bevog – Rudeen Black IPA


Bevog – Rudeen Black IPA 15°blg 7,4%ABV 67EBU

Cena: 12zł
Temperatura serwowania: od ok. 8°C

Kolor: Bardzo ciemny brąz. Przy dnie widoczne brunatne przebłyski lecz w większości BIPA nie udaje się osiągnąć czerni typowej dla stoutu.
Piana: Z początku wysoka i obfita. Z czasem dziurawi się jednak a następnie opada do cienkiej warstewki. Nie jest jednak źle, gdyż pozostawia po sobie mnóstwo śladów na szkle.
Zapach: Sporo aromatów chmielowych – głównie ziołowość. Nie brakuje jednak wyraźnej paloności, która przypomina mi nieco tą znaną z Onda (oczywiście nie jest aż tak mocna). Alkoholu brak, lecz uwydatniony byłby tu dość sporą wadą.
Smak: W smaku również tak chmielu, jak i palonych słodów jest niemalże po połowie. Goryczka co najwyżej średnia – zdecydowanie brakuje dodatkowych ze 30IBU. Trochę popiołu oraz łuskowej kwaśności niezbyt odpowiada moim preferencjom odnośnie tego stylu. Fajnie za to udało się osiągnąć kompromis pomiędzy pełnią a wytrawnością piwa.
Wysycenie: Odrobinę powyżej średniego – właśnie takiego oczekuję po mocniej chmielonych ale.
Opakowanie: Stylistycznie browar jak zwykle nie zawodzi – doskonała grafika rodem z fantasy oraz firmowy kapsel zawsze trafiały w mój gust jako przeciwieństwo obecnie dość popularnego ascetyzmu.
Komentarz: Rozpatrując piwa w kategorii „session” jest całkiem nieźle – nie absorbuje zbytnio oraz jest jak najbardziej dla ludzi nie przepadających za ekstremalnymi piwnymi doznaniami. Mi jednak zdecydowanie brakuje solidniejszej goryczki oraz bardziej cytrusowego, świeżego aromatu. Takie poprawne, lecz bez fajerwerków Black IPA.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram