sobota, 4 kwietnia 2015

Boon – Oude Geuze Mariage Parfait

Mariage Parfait jest blendem 95% ponad 3letniego Lamika z 5% młodego. Po zabutelkowaniu piwo poddawane jest leżakowaniu przez 6 miesięcy, data jego przydatności do spożycia wynosi zaś 20 lat (na mojej butelce 2033 rok).

8%ABV Cena: 24zł


Zaczynając od barwy stwierdzam, że jest zbliżona do jasnozłotej nawet w dość szerokim szkle. Piana z początku wysoka, opada do kilkumilimetrowej warstewki przy czym pozostawia na ściankach szklanki delikatne koronki. Na dnie butelki ukryła się odrobina osadu pochodzącego od refermentacji.

Aromat z jednej strony dość dziki – występują nutki skórzaste, serowe, stajenne – z drugiej zaś zaskakująco owocowy. Nie brak limonki, winogron a nawet delikatnego ananasa. Alkohol wpasowany wręcz wzorcowo.

W smaku zdecydowanie więcej dzikości. Występuje lekka kwaśność, która jednak błyskawicznie zanika przechodząc następnie w odrobinę landrynkową słodycz. Aftertaste długi, gorzkawy lecz zupełnie nie ma to związku z chmielem. Goryczka ta przypomina tą znaną z serów pleśniowych, podobna występuje czasami w zakażonych piwach. Wysycenie co najwyżej na średnim poziomie, faktura piwa zaś nieco oleista.

Piwo to jest dość ciekawą interpretacją stylu. Wyraźną kwaskowość zastąpiła spora dawka białych owoców. Do tego zaskakująco długi posmak już po wypiciu. Pomimo tego efekt orzeźwienia jest na najwyższym poziomie a o to właśnie według mnie chodzi w tym stylu. Wypiłem z wielką przyjemnością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram