czwartek, 16 kwietnia 2015

de Molen – Heaven & Hell


de Molen – Heaven & Hell 26,9°blg 11,9%ABV 97EBU

Cena: 18zł
Temperatura serwowania: 15°C

Kolor: Czarny, nieprzejrzysty. Może nie jest to całkowita smoła, z pewnością jednak spełnia wymogi dla Russian Imperial Stoutu.
Piana: Bardzo ciężka do utworzenia – musiałem nalewać dość brutalnie. Pomimo tego utrzymuje się zaskakująco długo, pozostawiając po sobie gęste koronki na ściankach szkła.
Zapach: Kakao, kakao i jeszcze raz kakao. Gorzkie, nieco zalepiające usta. Nie brakuje także czekolady. Wyczuwalna spora kwaśność. Alkohol zaskakująco dobrze wkomponowany – ujawnia się dopiero po całkowitym ogrzaniu piwa.
Smak: Tu zostałem solidnie zaskoczony. Piwo smakuje niemalże jak gorzka bawarka. Trochę kakao, trochę czekolady i na tym w sumie koniec doznań. Brak słodów palonych, brak odczucia pełni (piwo smakowo przypomina FES), nawet alkohol jakiś taki mizernie majaczący w oddali. Goryczka bardzo subtelna, w najmniejszym stopniu nie odzwierciedla wartości podanej na butelce.
Wysycenie: Niemalże całkowicie zerowe – wydaje mi się jednak, że wyższe niestety w niczym nie pomogłoby piwu w tym przypadku.
Opakowanie: Klasyczna etykieta dla holenderskiego browaru z całkiem sporą dawką informacji.
Komentarz: Jedynym plusem jaki odnalazłem w tym piwie jest genialnie zamaskowany wysoki przecież poziom alkoholu. Prawdopodobna jest jeszcze opcja, iż nie jest to faktyczna wartość będąca w piwie, co de Molenowi już się „zdarzało”. Podawane wartości EBC (barwa) standardowo nie odzwierciedlają przecież realnej barwy piwa. Niestety smakowo piwo to z RISem ma niewiele wspólnego, bardziej przypomina rozwodniony porter bałtycki. Tym razem słabizna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram