sobota, 30 maja 2015

Brasserie du Pays Flamand – Anosteké Brune Imperial Smout


Brasserie du Pays Flamand – Anosteké Brune Imperial Smout 8,5%ABV

Cena: 9zł
Temperatura serwowania: pokojowa

Kolor: Coś w stylu Pepsi czy Coli. Klarowność w porządku, lecz na dnie odrobina kakaowego szlamu.
Piana: Niskie i nietrwała – błyskawicznie opada do nikłej obrączki. Lacingu niestety brak.
Zapach: Sporo nut palonych oraz gorzkiego kakao. Alkohol nie dominuje – przy tym poziomie byłoby to sporą wadą.
Smak: Tu na pierwszym planie usadowiła się spora kwaśność ciemnych słodów. Osobiście nie przepadam za nią zbytnio. Pojawia się odczucie jedzenia gorzkiego kakao (proszkowość) oraz wyraźna ziemistość. Paloność i kawowość w porządku, całość delikatnie rozgrzewa (w przyjemny sposób).
Wysycenie: Właściwie to żadne – nie było więc na czym budować solidnej piany.
Opakowanie: Etykieta w formie przeźroczystej folii, niczym nie urzeka, ale też i nie razi - informacji na temat piwa niewiele.
Komentarz: Noty na poziomie 79/21 nie kłamały – szału nie ma. Obiektywnie rzecz ujmując jest dość pusto i nudno. Porażki jednak także nie zanotowałem. Szczególnie biorąc po uwagę bardzo niską cenę. Myślę, że to dobra pozycja na początek przygody z mocnymi stoutami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram