czwartek, 7 maja 2015

Kaapse Brouwers – Goozer

Jest to imperialny stout owsiany warzony w holenderskim de Molen.

23°blg 9,8%ABV 46EBU Cena: 14zł


Co prawda piwo ma barwę nieco ciemniejszą od Pepsi, lecz do całkowitej czerni nieco brakuje i na pierwszy rzut oka bliżej mu do porteru bałtyckiego. Piana już od samego początku jest bardzo nikła. Opada do cieniuteńkiej warstewki, przy czym bardzo niechętnie pozostawia ślady na szkle.

W aromacie dominuje kakao rozpuszczalne. Towarzyszy mu słodka nuta rodem z milk stoutów. Mieszanka ta daje wrażenie czegoś na kształt wyrobu czekoladopodobnego. Nieznacznie z tyłu ukryła się dawka owoców leśnych oraz wiśni, które w połączeniu z delikatnym alkoholem przypominają mi nieco zwietrzały likier.

W smaku powiedziałbym, że jest dość przeciętnie. Brak wyrazistych nut palony, odrobina kakao oraz rozgrzewający alkohol. Pomimo wysokiego ekstraktu, niskiego wysycenia oraz dodatku płatków owsianych piwo sprawia wrażenie lekkiego i zaskakująco pijalnego.

No cóż, liczby na Ratebeer (97/64) nie kłamały. Piwo jest po prawne, lecz niczym specjalnym nie zaskakuje. Najbardziej brakuje mi tu chyba pełni oraz efektu wyklejania ust. Przyjemny ciemniaczek, oczekując jednak tego typu wrażeń smakowych myślę, że śmiało można sięgnąć po niejeden z naszych porterów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram