wtorek, 12 maja 2015

Põhjala – Rukkirääk


Põhjala – Rukkirääk 5,9%ABV

Cena: 10zł
Temperatura serwowania: prosto z lodówy

Kolor: Niemalże idealnie klarowna miedź. Kojarzy mi się z ciemnym bitterem.
Piana: Wysoka, gęsta i bardzo trwała. Opadła do półcentymetrowej warstewki i bardziej nie chciała się redukować. Na dokładkę pozostawia mocny lacing.
Zapach: Pachnie nieco jak czeskie półciemne. Nieco karmelu, szczypta kawy zbożowej oraz ziemistość.
Smak: Dodatek żyta doskonale wyczuwalny – piwo ma obłędnie gładką, niemalże wyklejającą fakturę. Niestety zdecydowanie brakuje goryczki. Dość ciekawa jest za to lekka taniniczność oraz drożdżowość kojarząca mi się z piwami domowymi. Alkohol całkowicie niewyczuwalny.
Wysycenie: Bardzo niskie – podbiło i tak już całkiem fajną pijalność.
Opakowanie: Trochę koloru, trochę retro, powiedzmy, że jest w porządku.
Komentarz: Ciekawe piwo. Dokładnie czegoś takiego oczekuję chcąc usiąść przy barze na trzy duże, nie spędzając przy tym masy czasu. Do pełni szczęścia zabrakło mi wyższej, krótkiej goryczki. Także wpływ użycia Cascade oraz Chinook (zastosowano też Magnum) jest nadzwyczaj mizerny. Tak czy inaczej za „dyszkę” można śmiało kupować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram