środa, 1 lipca 2015

Browanza – I’m Single 100% Peated


Browanza – I’m Single 100% Peated 20°blg 9%ABV

Cena: bezcenne
Temperatura serwowania: 10°C

Kolor: Jaśniuteńkie złoto o minimalnej, lecz zauważalnej opalizacji.
Piana: Ciężka do stworzenia, niska. Opada w błyskawicznym tempie, głośno przy tym sycząc. Także koronki na szkle okazuję się być nadzwyczaj anemiczne.
Zapach: Solidna wędzoność o typowym dla słodu whisky profilu zapachowym. Sporo słodyczy, białych owoców oraz wyraźna nuta koktajlu truskawkowego (owoce + mleko). Typowych cech dla zastosowanej odmiany chmielu Centennial nie doszukałem się. Po ogrzaniu pojawia się i tak całkiem nieźle ukryty alkohol oraz odrobina mokrego drewna (to najprawdopodobniej zasługa dodatku płatków dębowych).
Smak: Po prostu petarda. Piłem wcześniej kilka 100% peated, lecz żadne nie gwarantowało takiej intensywności doznań. Torfowa wędzoność jest po prostu wszędzie. Słodka, kwaśna, nieco ostra. Wysokie poziom alkoholu nie przeszkadza w najmniejszym stopniu. Całość niestety odrobinę psuje aldehyd octowy (jabłkowy).
Wysycenie: Zdecydowanie zbyt niskie.
Opakowanie: Każda z etykiet Browanzy to małe dzieło sztuki. Ta jednak jest zdecydowanie najlepsza z tych które widziałem do tej pory. Aż chyba sam sobie taką zamówię.
Komentarz: Pierwsze 100% peated po którym nie odczuwam niedosytu. Mam spore wymagania odnośnie wędzonek, lecz I’m Single spełnia je wszystkie. Nie udało się całkowicie ustrzec przed drobnymi wadami, jednak są to kwestie dość marginalne, łatwe do poprawy. Ciekawe,  degustacyjne piwo, przy którym śmiało można spędzić prawie godzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram