poniedziałek, 6 lipca 2015

Mikkeller – Beer Geek Vanilla Shake


Imperialny Oatmeal Stout warzony z dodatkiem kawy oraz wanilii. Na to piwo miałem już od dawna wielką ochotę, jednak jakoś nigdy się nie składało aby wylądowało w mym szkle.

13%ABV Cena: 26zł


Kolor idealnie czarny czyli dokładnie taki jaki być powinien w tak mocnym RISie. Piana pomimo przepięknej orzechowej barwy jest niezbyt okazała. Szybko się dziurawi i zanika do obrączki przy krawędzi szklanki. Dość niechętnie oblepia szkło.

Pachnie wręcz przepięknie. Dużo kawy, czekolady oraz słodkiej wanilii. Paloność jak i alkohol bardzo delikatne. Po ogrzaniu ujawnia się ciekawa nuta – ni to drewno, ni to tytoń, tak czy inaczej robi wrażenie czegoś palnego, dymnego (węgiel drzewny?).

W smaku zaś najbardziej spodobał mi się idealny balans pomiędzy słodyczą a wytrawnością. Nie brak tu czekoladowego, słodkiego ciasta, sporo też gorzkiej, odrobinę kwaskowej kawy. Wszystko to doprawione szczyptą wanilii i podane z prawie zerowym wysyceniem. Poziom alkoholu nie drażni, a jedynie delikatnie rozgrzewa.

Seria Beer Geek nie zawiodła mnie póki co w najmniejszym stopniu i trzyma bardzo wysoki poziom. Vanilla Shake jak najbardziej przypadł mi do gustu. Pomimo tego uważam, że dodatek wanilii nie jest w stanie zastąpić jej posmaku który bierze się z  leżakowania piwa w beczkach po mocnych trunkach. To chyba nie ta liga. Tak czy inaczej ma rada jest następująca – bierzcie hajsiwo i marsz do sklepów w poszukiwaniu Mikkellera.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram