środa, 19 sierpnia 2015

Mikkeller – Cream Ale

4,9%ABV 
Cena: 15zł
Temperatura serwowania: wprost z lodówy

Kolor: Żółty o wyraźnym zamgleniu.
Piana: Spodziewałbym się masywnej i długo utrzymującej się czapy. Niestety zadowolić musiałem się jedynie kilkumilimetrową kołderką i mizerną koronką na szkle.
Zapach: Prym wiodą nuty zbożowe. Chmielowość jedynie delikatnie zaznaczona w postaci ziołowości.
Smak: Podobnie jak w aromacie – czysta zbożowość. Mam wrażenie jakby do piwa dosypano kopiatą łyżkę mąki. Pomimo tego całość jest zaskakująco wytrawna. Alkoholu jak i goryczki oczywiście brak, więc niestety lekko wieje nudą.
Wysycenie: Minimalne – piany nim nie zbudujecie, lecz właśnie takie powinno być w tego typu piwie.
Opakowanie: Tu także nie ma się nad czym rozwodzić ;)
Komentarz: Cream Ale to taki trochę „fake lager”. Górna fermentacja (zdarzają się wyjątki), lecz stosowano dolny zakres temperatur w celu uzyskania czystego profilu. W piwie zastosowano płatki owsiane jak i uwielbianą przeze mnie w Cream Ale kukurydzę. Niestety typowej dla niej słodyczy właściwie nie czuć. Gdyby udało się ją uzyskać oraz minimalnie dochmielić na aromat wyszłoby piwo idealne do spożycia nad wodą, tudzież przy ogniskowej kiełbasie. Za 15tstkę można z pewnością znaleźć coś ciekawszego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram