poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Pinta – Imperator Bałtycki (2015)


Co tu się rozwodzić – solidny (z parametrów) porter bałtycki, będący najlepszym polskim piwem (Ratebeer). Piję to piwo już trzeci raz. Poprzednia degustacja podczas której porównywałem dwie wcześniejsze wersje wypadła beznadziejnie. Pierwsza warka Imperatora okazała się okrutnie utleniona do kartonu, druga zaś niesamowicie płaska w smaku i nijaka (uprzedzam zarzuty - przechowywane w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu). Jak więc wypadnie najnowsza wersja?

24,7°blg 9,1%ABV 109IBU Cena: 9zł


Barwa może nie smoliście czarna, lecz z pewnością bliska do niejednego stoutu. Piana mizerna – coś tam udało mi się zbudować, lecz opadło do cieniuteńkiej obrączki.

Intensywność aromatu niestety nie powala. Gdzieś tam daleko czai się nieco słodów palonych, kawy oraz kakao, lecz są to znikome ilości, które z pewnością mnie nie zadowolą. Znalazło się też nieco miejsca dla typowych suszonych oraz kwaśnych owoców. Alkohole obecny, jednak całkiem nieźle wkomponowany w całość.

W smaku jest nieco lepiej. Jedyne do czego mam większe zastrzeżenia to typowa dla RISów kwaśność – tu spodziewałbym się sporo niższej, jeśli nie żadnej. Aftertaste dugi, lecz bardzo monotonny – określiłbym go jako pumperniklowy. Alkohol rozgrzewający, nie agresywny, lecz całość zdecydowanie zbyt „lekka” jak na swe parametry (w ciemno strzelałbym, że to jakieś 19, no może 20°blg).

Imperator kolejny raz mnie rozczarowuje. Naprawdę nie rozumiem zachwytów na temat tego piwa. Samo wypuszczanie piwa w mocno ograniczonej ilości na rynek nie skłoni mnie chyba, aby po raz czwarty się  za nie zabierać. Zawsze miałem gdzieś pozycjonowanie piw w rankingach, lecz wiem jedno – na szczycie listy polskich piw bym go nie ustawił, choćby mi kazano za karę wypić tego całą skrzynkę. Wybaczcie…

1 komentarz:

  1. Kurcze, dziwna sprawa. Może trafił Pan na "słabszą" butelke? Nie jestem fanem Pinty ale Imperator bardzo mi smakował. Nie jestem również neofitą, interesuje się craftem. Ze smakiem wypiłem swojego Imperatora, drugi trafił do piwniczki. Podczas degustacji doznałem to, czego Panu brakowało w nim. Głębi, pełni, aromatów palonych, czekolady etc.

    pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram