sobota, 12 września 2015

Against the Grain & de Molen – Bo & Luke Bourbon Barrel Aged


No cóż, jest to wędzony (drewnem wiśni) Imperial Stout, lub jak kto woli Smoked RIS leżakowany po prostu w beczkach po Bourbonie – standard co?


13%ABv Cena: 45zł

Piwo jednak z wyglądu barwą bardziej przypomina porter – do czerni sporo brakuje, jest chyba nawet jaśniej niż w najpopularniejszym odrdzewiaczu, czyli Coca-Coli. Klarowność wręcz zaskakuje. Piana jak to w tego typu piwach bywa… no właśnie bywa – przy nalewaniu i zakręceniu szkłem. Poza tym nikła obrączka oraz takiż sam mizerny lacing na ściankach.

Po cóż jednak zajmować się mniej ciekawymi cechami, skoro można od razu przejść do aromatu? Trzy słowa – wanilia, ziemistość, drewno. Zdominowały całą resztę. Dopiero po ogrzaniu doszukałem się ciemnych owoców leśnych oraz słodyczy kojarzącej mi się z tytoniem Virginia (kto palił fajkę, ten wie).

Pierwsze co narzuciło mi się w smaku to wyraźnie słodka, lukrecjowa nuta. Szybko jednak przechodzi ona w kwaskowość (słody palone), a następnie gorzki i długi aftertaste. Na podniebieniu pozostaje jedynie suche (proszkowe) kakao oraz odrobina popiołu.Wysycenie obłędnie gładkie i aksamitne, zaś alkoholu prawie brak.

Piwo z pewnością należy zaliczyć do absolutnej czołówki. Co prawda sama wędzoność nie zadowoliła moich kubków smakowych w pełni, jednakże cała reszta jest prawie doskonała. Mnóstwo niuansów sprawiło, że jest to trunek wielowymiarowy – można przy nim spędzić godzinę nie nudząc się nawet przez moment. W dodatku korelacja jakości do ceny okazała się co najmniej bardzo dobra. Więcej zachwalać nie zamierzam ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram