poniedziałek, 19 października 2015

Emelisse – White Label Barley Wine Heaven Hill Barrel Aged


Tytułem wstępu: 
Heaven Hill to bodajże największa niezależna destylarnia bourbonu w USA. Mieści się w Bardstown (Kentucky), zaś tradycją sięga 1935 roku. Poza Bourbonem wytwarza obecnie także inne mocno poniewierające trunki takie jak wódka, whisky,  rum czy tequila.



32°blg 15%ABV 60EBU Cena: 25zł

Wygląd mnie oczarował. Barwa bardzo ciemnej miedzi, wpadającej już właściwie w jasny brąz. Idealna klarowność oraz niemal rubinowe refleksy pod światło robią wrażenie. Piana skąpa, niechętnie osadzająca się na ściankach, lecz obecna przez całą degustację w postaci cienkiego krążka.

W aromacie wszystkiego jest dużo. Dwie jednak dominujące nuty to nalewka wiśniowa oraz słodka, ciężka wanilina. W tle odrobinę kwaskowy karmel, słodkie nuty drzewne oraz tytoniowe (drewno sandałowe, virginia) oraz jedynie cień szlachetnego alkoholu.

Oleista faktura przyjemnie wykleja podniebienie. Tu także potężna słodowość zdecydowanie wygrywa z goryczką chmielową. Wyraźniejszy, rozgrzewający alkohol w odpowiedni sposób kontruje pełnię. Aftertaste niesamowicie długi, deserowy, przepełniony smaczkami wanilii, tytoniu, mokrego drewna czy też butwiejących liści.

Porównując tę wersję do leżakowanej w koniaku, potwierdza się jedynie fakt, iż to beczki po bourbonie wnoszą do piwa najwięcej waniliny. Piwo jest wybitnie degustacyjne, rzekłbym wręcz deserowe. Kolejny raz seria White Label mnie nie zawodzi, mało tego gdyż w świetnej cenie oferuje piwa z najwyższej półki. Po prostu bajka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram