czwartek, 15 października 2015

Podgórz – Burgundowy Łowca


Jest to klasyczne Barleywine w brytyjskim stylu. W dodatku właściwie pierwsze oficjalnie dostępne piwo z Browaru Podgórz w wersji butelkowej.

24°blg 10%ABV Cena: 16zł (500ml)


Wygląd typowy bardziej dla American BW – barwa jasno-miedziana, delikatnie opalizuje, piana zaś niska, dość nietrwała, jednak mocno oblepiająca ścianki pokala.

W aromacie niepodzielnie panują suszone owoce – rodzynki, figi, morele oraz daktyle. Sporo także nut ciasteczkowych, skórki od chleba. Odrobinę zabrakło typowych dla użytych w piwie Fuggles oraz East Kent Goldings nut ziołowych (lub zostały zbytnio przykryte). Alkohol zaskakująco ułożony, jedynie kontruje słodowość.

Smak jest właściwie odzwierciedleniem aromatu. Słodycz spora, lecz nadal w granicach rozsądku – nie jest to ulepek. Potężne body bardziej spacyfikowane zostało rozgrzewającym woltażem, niż chmielową goryczką – to jednak właśnie częsty wyznacznik English Barleywine. Aftertaste kwaskowo-karmelowy, odrobinę zbyt krótki. Wysycenie cudownie niskie i miękkie.



Piwo ze wszech miar poprawne i chyba nieźle odzwierciedlające założenia stylu. Myślę, że warto poleżakować Łowcę nieco dłużej, pozwalając na ułożenie się ciut zbyt agresywnego w tym momencie alkoholu – miesięczna data przydatności na butelce dodatkowo kusi mnie aby użyć wrodzonej przekory. Fajna odmiana od nowofalowych interpretacji, chociaż i taką chętnie w wykonaniu Łukasza Jajecznicy bym w szkle przywitał. Warto się skusić dodatkowo ze względu na ciągły niedostatek tego typu piw w polskim crafcie (lub przez k – jak kto lubi).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram