piątek, 14 października 2016

Thisted & Mikkeller – Beer Geek Limfjordsporter

Jest to po prostu wędzony Porter warzony z dodatkiem lukrecji i płatków owsianych, które zostały skleikowane jeszcze przed procesem zacierania. Końcówka TOP50 Baltic Porter według RateBeer.

7,7%ABV Cena: 22zł (330ml)

W pękatym snifterze piwo prezentuje się właściwie niczym RIS – jest nieprzejrzyście czarne. Niezbyt obfita, jasnobeżowa piana w postaci milimetrowej warstewki utrzymuje się przez całą degustację, pozostawiając przy tym na ściankach na prawdę ładny lacing.

Pierwsze niuchnięcia zwiastują absolutną klasykę wśród przedstawicieli stylu. Lekka paloność, odrobina kawy, lukrecjowej słodyczy oraz oczywiście solidna dawka ciemnych owoców. Wraz z ogrzaniem pojawia się jednak niemało ziemistości, nut butwiejącego drewna oraz leśnej ściółki jesienną porą. Ukrycie alkoholu nie zaskakuje – toż to przecież woltaż jedynie FESowy.

Smak przywitał mnie przecudownym balansem. To jedno z tych piw które ujmuje nim już po pierwszym łyku. Gorzka czekolada, kakao, kwaskowy pumpernikiel i szczypta tytoniowego popiołu. Całość gładka i aksamitna (owies), a przy tym przyjemnie wytrawna. Wysycenie odpowiednie w każdym calu, zaś częstego efektu rozgrzewania przełyku na próżno tu szukać.

Bardzo, ale to bardzo dobrze skomponowane piwo. Pomimo braku jakiejkolwiek agresywności ani przez moment się nie nudziłem. Dzięki sporej ilości drobnych niuansów ujawniających się wraz z czasem i temperaturą piwo od początku do samego końca pozostawało ciekawe. Aż dziw, że znalazło się na szarym końcu najlepszych przedstawicieli stylu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram