piątek, 17 lutego 2017

Naparbier – Avant-Garde Series Barley Wine Oak Red Wine Barrel Aged (2016)

Nowa odsłona mocarnego Barleywine od którego rozpoczynałem przygodę ze świetną serią Avant Garde tegoż hiszpańskiego browaru (wtedy ed. 2013). Piwo spędziło 18 miesięcy w beczkach po czerwonym winie wykonanych z czerwonego dębu (Quercus rubra).

12%ABV Cena: 24zł (330ml)

Jak się łatwo można było domyślić piwo z wyglądu szału nie robi. Brunatna barwa, w przewężeniu ciemna miedź, wyraźna opalizacja. Wymuszanie piany nic nie pomaga – tworzy się jedynie cienki krążek, zaś koronki na ściankach jawią się niczym plamki wielkości łebka od szpilki.

Przechodzę więc do dużo ciekawszej strony piwa a mianowicie aromatu. Tu wita mnie potężna ilość suszonych oraz świeżych owoców leśnych sowicie skropiona przyjemnym karmelem, lub też jak kto woli syropem klonowym. Kwaśniejsze nuty w postaci czerwonej porzeczki oraz niedojrzałych jeszcze wiśni najprawdopodobniej pochodzą od beczki. Wraz z ogrzewaniem ujawnia się subtelna miodowość fajne łącząca się ze szlachetny alkoholem.

Smak również nie zawodzi. Pełnia i pozorna słodycz została umiejętnie skontrowana tak procentami, jak i świetnie pasującymi tu delikatnymi taninami drewna. Brak jednak jakichkolwiek nut zdziczenia, beczka wniosła tu raczej owocowość, kwasowość oraz ziemistość.

Świetna powtórka z rozrywki. Nieco inna, lecz nadal charakteryzująca się potężną ilością niuansów i smaczków objawiających się z czasem picia. Również degustacyjny charakter nie stracił na znaczeniu – piwo dostarcza frajdy na pełną godzinę. Jak widać nie koniecznie trzeba rzucać się na krajowe „sztosy” spod znaku beczki aby napić się prawdziwej petardy za normalne, nie sztucznie wywindowane pieniądze.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram