środa, 1 marca 2017

BrewDog – Tokyo*

Piwo jest określane mianem Intergalactic Stout. Co się pod nim kryje? Ano mocarny RIS warzony z dodatkiem jaśminu i żurawiny, leżakowany z opiekanymi płatkami francuskiego dębu.

16,5%ABV 90IBU Cena: 57zł (330ml)

Jak na tę moc piwo wizualnie szału nie robi – brak tu smolistej czerni oraz oleistej faktury. Jest wręcz porterowo. Jak też łatwo się domyślić nie ma mowy o pianie, gdyż to co się pojawia, a następnie znika w przeciągu kilku sekund nazwać nią nie sposób.

Pierwsze nuty aromatu to suszone owoce w postaci rodzynek, fig i wspomnianej w składzie, lekko kwaskowej żurawiny. Na drugim planie usadowiła się paloność kojarząca się wprost z tytoniem (nie koniecznie szlachetnym). Finisz obsadziła czekolada, kakao oraz niemała dawka pralin. Wraz z ogrzaniem do tej nieźle zgranej gamy zapachów dołączyło mokre drewno, leśna ściółka oraz kandyzowana wiśnia.

Smak od początku nie próbuje nas oszukiwać pod względem ilości alkoholu. Smakuje właściwie jak czekoladowy deser sowicie skropiony o dziwo przyjemnymi procentami. Większość używek opiera się na pewnego rodzaju masochizmie i obecny to efekt mocnego rozgrzania przełyku potrafi zaskakująco sprawiać przyjemność. Ilość kakao pozostawia na języku świetną suchość, którą kontruje mix karmelu, pumpernikla i syropu klonowego. Całość jednak zaskakująco niepełna, względem niejednego Imperial Stoutu wręcz wodnista.

Na wstępie przyznaję się, że startowałem za bardzo chłodnego jak na styl i woltaż poziomu (okolice 10°C), lecz zrobiłem to z premedytacją zakładając długą degustację. Strategia ta okazała się całkiem dobrą gdyż dopicie sniftera zajęło mi ponad godzinę, zaś samo piwo pod wpływem powolnego ogrzewania i natlenienia otworzyło się nie gorzej niż dobre wino. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się fajerwerków, lecz raczej alkoholowego okrutnika. Piwo natomiast poza samym wyglądem i teksturą przywitało mnie wszystkim co najlepsze. Zdejmując je ze sklepowej półki weźcie jednak pod uwagę, że ja chyba po prostu lubię od czasu do czasu sięgnąć po takiego charakternego, na pozór nieułożonego mocarza. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram